Od miesiąca piszemy bloga. Promujemy nasz serwis i oferty na blipie, flakerze, całkiem nowa rzecz to profil na Facebooku… Próbujemy znaleźć jakis pomysł na nasze działania w tym zakresie, ale większość działań to jednak chaos i błądzenie we mgle. Zakładam, że wielu z Was ma takie same odczucia. Czy coś w tym jest więcej oprócz mody i “tak trzeba”?
Pytanie jest postawione przewrotnie, bo myślę, że jest. A ponieważ ja osobiście lubię podpierać się mądrymi myślami mądrych ludzi, to przytaczam jeden z moich ulubionych wpisów z bloga Setha Godina.
“If ads had …
Sprowadzając wizytę u fryzjera do czynności podstawowych można z całą pewnością stwierdzić, że kobieta w tym czasie: siedzi, patrzy i myśli. Zwykle marzy albo snuje plany. I do jest doskonała okoliczność, drogi Marketerze, aby wejść ze swoim produktem w jej życie. Zaistnieć w jej planach (lub choćby marzeniach), zapoznać z ofertą, zaprosić do sklepu. Ale jak? I na co ona patrzy? W lustro lub w magazyn kobiecy, w którym być może jesteś, ale tłoczysz się w towarzystwie setki konkurentów. Ale są takie salony (i jest ich ponad 400 w całej …
Drodzy czytacze, polecam artykuł na blogu Jacka Gadzinowskiego “Quo vadis branżo Internetu i marketingu interaktywnego?” link
Tam też mały komentarz ode mnie. a
Facebook w Polsce ma juz 1,1 mln użytkowników. W naszym kraju ten portal rozwija się najszybciej na świecie, z dynamiką 33%. Co to oznacza dla marketerów?
Znalazłam ciekawy artykuł w sieci na temat wykorzystania Facebooka do celów marketingowych:
http://www.businessinsider.com/10-rules-for-advertising-on-facebook-2009-7
Autor przedstawia zasady reklamowego wykorzystania Facebooka, które w skrócie wyglądają następująco:
Facebook nie nadaje się do sprzedaży bezpośredniej, za to jest doskonały do budowania relacji. Potencjalny klient, który trafi na Twój profil na Facebooku, niekoniecznie jest gotów dokonać zakupu teraz. Ale umiejętnie prowadzony i “zaprzyjaźniany” z marką ma szansę “skonsumować” tę znajomość w przyszłości.
Na Facebooku …
Chcę napisać artykuł o tym, po co małej firmie reklama- ta “stara”, standardowa reklama. Dźwignia handlu czy “money down the drain”? (w ramach sławetnej tezy, ze 50% pieniędzy wydanych na reklamę jest zupełnie bez sensu, tylko nie wiadomo która).
Na razie, w ramach moich wewnętrzych dyskusji i zastanawiania, znalazłam fajny artykuł- z 2003, ale fajny. Kevin Lee, ClickZ zastanawia się nad wykorzystaniem reklamy w wyszukiwarce w odpowiedni sposób do odpowiedniego cyklu procesu zakupowego. Bo przypomnijmy, że zanim jest zakup, to musi wystąpić świadomość produktu/ marki, rozważanie itd (poniżej wykres tzw cyklu …